Kategoria
  • Choroby psychiatryczne (6)
  • Psychiatria (8)
  • Uczucia i emocje (4)
  • Zaburzenia (4)
  • Zespoły chorób (6)
  • Różnicowanie w psychiatrii jest o tyle trudne, że wiele objawów może być wspólnych dla różnych zespołów. Stąd mimo np. istotnych różnic, jakie istnieją między poszczególnymi zespołami, niektóre przypadki mogą być do siebie bardzo podobne. Nastrój zobojętnienia może wszechogarniać całą osobowość chorego, inne objawy mogą być wytłumione, niektórych może w ogóle brakować. Powstaje trudność czasem nie do przezwyciężenia: czy jest to wyrazem zespołu schizofrenicznego, czy psychoorganicznego? A może to tylko przejściowa reakcja na silne przeżycia emocjonalne? Często inne badania specjalistyczne - internistyczne, neurologiczne, radiologiczne i in. - a niekiedy wywiad i dalsza obserwacja mogą rozstrzygnąć o rozpoznaniu. Należałoby więc tu podkreślić, że największe trudności w różnicowaniu polegają na ustaleniu i zróżnicowaniu objawów chorobowych, z tym że każda wypowiedź i każde zachowanie mogą być wieloznaczne co do swoich praprzyczyn. Mogą być osoby zamknięte w sobie, niejako autystyczne. Ale nie musi to być wyrazem choroby, nie zawsze świadczy to o autyzmie chorobowym. Może to wynikać z ich wrodzonego charakteru, nabytych doświadczeń, przebytych rozczarowań; każda osoba ocenia własne środowisko subiektywnie. Oceny różnych osób mogą być zupełnie odmienne. A równocześnie żadna z tych ocen nie musi być dereistyczna; są osoby, które przywykły własny przykry nastrój maskować uśmiechem i nie jest to paratymia ani paraminia; popęd samozachowawczy bywa bardzo różny i nie ma miernika, który z nich jest prawidłowy, który zaś obniżony. Stąd niekiedy pojawia się postawa, że kilka objawów lub nawet tylko ogólne wrażenie przesądzają o rozpoznaniu i dopiero do niego dopasowuje się poszczególne przejawy zachowania jako objawy diagnostyczne. Jest to postawa sprzeczna z ogólnie przyjętymi zasadami w medycynie i może ona prowadzić do przykrych omyłek diagnostycznych. także zastanawiać się, które ze spostrzeganych przypadków, należałoby - z całą pewnością - włączać do patologii, a które jeszcze patologią nie są. Istnieje bowiem stopniowe i łagodne przejście od zdrowia do choroby: schizotymia - schizoidia - schizofrenia. I w wielu przypadkach nie ma pewności, do której z tych grup należałoby daną osobę zaliczyć. Przykładem mogą być osoby, u których określone, celowe działania instynktowne nie włączają się - lub nie wyłączają się - w porę, albo w sposób rażący dominują nad innymi funkcjami psychicznymi. Można by tu myśleć o niektórych kobietach, które po urodzeniu dziecka nie wykazują - nawet w formie śladowej - instynktu macierzyńskiego lub też o innych kobietach, u których instynkt ten trwa zbyt długo i prowadzi do nadopiekuńczości
Nowsze wpisy »

Popędy


Innym zagadnieniem jest zasypianie w czasie wykonywania czynności. Do częstych obiektywnych objawów, subiektywnie nie odczuwanych jako przykre, należy zasypianie chorego, np. w czasie oglądania programu telewizyjnego czy czytania książki. Senność ta jest przede wszystkim spowodowana wzmożoną męczliwością chorego. Popęd stadny jest najczęściej podwyższony. Chory na ogół nie lubi przebywać w samotności. Dużą radość i przyjemność sprawia mu obecność innych osób. Bywa, że narzuca się ze swym towarzystwem, chociaż akurat obecność jego osoby nie jest pożądana. Popęd samozachowawczy jest na ogół wzmożony. Chory nie lubi rozmów na temat śmierci. Zgon osoby znajomej bardziej go przygnębia, niż to było przed zachorowaniem. Są chorzy, którzy specjalnie nie czytują gazet, by nie natknąć się na nekrologi. Nawet w przypadkach powikłanych zespołem depresyjnym, kiedy to myśli samobójcze same się choremu nasuwają, są one częściej niż u innych osób, kwalifikowane jako zjawiska chorobowe, które trzeba leczyć. Są one dla pacjenta wskaźnikiem choroby, gdyż ,,są niezgodne z naturą”. Zaspokajanie potrzeb najprostszych — defekacja, mikcja — bywa związane z uczuciami przyjemnymi, a każde zakłócenie bywa źródłem niepokoju i może urastać do miary problemu. Niekiedy mogą powstawać nowe, nie znane dotychczas choremu, potrzeby biologiczne. Zdarzają się osoby, które przez całe życie były abstynentami, a w chwili pojawienia się zespołu psychoorganicznego zaczynają używać dość regularnie małych dawek alkoholu. Modyfikacja uczuć związanych z zaspokajaniem potrzeb biologicznych w zespole psychoorganicznym bywa trudniejsza. Popęd do odżywiania może objawiać się żarłocznością i to nawet w warunkach, które by nakazywały raczej wstrzemięźliwość czy przynajmniej powściągliwość. Popęd stadny może być zaspokajany nawet wbrew woli otoczenia i chory zdaje sobie sprawę, że stawia otoczenie w sytuacji przymusowej.

Inteligencja

W miarę trwania i nasilania się zespołu psychoorganicznego dochodzi do coraz znaczniejszego obniżenia inteligencji. W pierwszej kolejności upośledzeniu ulega inteligencja ogólna.. Zdolności specjalne, które często zdążyły się przekształcić w rutynowe, bardzo długo mogą pozostawać na poziomie przedchorobowym. Stąd niejednokrotnie duże zaskoczenie daje wynik badania poziomu intelektualnego u pacjentów, którzy są specjalistami w wąskiej dziedzinie. Są oni, jako specjaliści, nadal bardzo sprawni, a równocześnie ich poziom inteligencji okazuje się znacznie upośledzony. W starczym zespole psychoorganicznym wiele wiadomości ogólnych, niepotrzebnych w codziennym życiu, ulega zapomnieniu lub bywa tylko pozornie zachowanych. Dotyczy to np. słownictwa. Może ono mimo choroby pozostać tak samo bogate jak przed zachorowaniem. Ale wiele z używanych słów mogło stracić swoją treść: chory używa słów, których znaczenia może już nie rozumieć. Brak wiadomości może powodować upośledzenie rozumienia nowych zjawisk. Rozumienie nowych zjawisk w ogóle staje się trudniejsze, szczególnie w sytuacjach nowych czy rozważanych wyłącznie teoretycznie. W testach, pozwalających na określenie poziomu inteligencji, odpowiedzi są tu często niepełne: „Chyba jeszcze o czymś zapomniałem”, „co tu jeszcze powiedzieć”, „kiedyś wiedziałem” itp: Równocześnie odpowiedzi nie uwzględniają możliwych, najważniejszych elementów danego zjawiska czy sytuacji. Podobieństwo zjawisk czy przedmiotów staje się często podobieństwem wyglądu i zastosowania. Następują trudności w zakwalifikowaniu ich do grupy nadrzędnej. Wyraźne jest upośledzenie abstrahowania i uogólniania. Widoczne są także trudności w uczeniu się rzeczy nowych. W zespołach psychoorganicznych dochodzi także do zmian w zakresie życia uczuciowego. W zespole psychoorganicznym otępiennym zmiany te nie są dominujące. Niekiedy są tylko ledwie zaznaczone. Są jednak liczne przypadki, gdy w wyniku organicznego uszkodzenia mózgu występują wyłącznie lub prawie wyłącznie zaburzenia życia uczuciowego. Wtedy, przy braku cech otępienia intelektualnego, mówimy o zespole psychoorganicznym typu charakteropatycznego.

Spostrzeżenia


Zmiany w zakresie spostrzeżeń zależne są od zmian w zakresie wrażeń i od przewagi wyobrażeń odtwórczych nad spostrzegawczymi. Zrozumiałe, że osoba, której świadomość tkwi w przeszłości, może znacznie słabiej czy bardziej fragmentarycznie odbierać zjawiska aktualne. Główne zmiany mogą tkwić jednak w intelektualnym składniku spostrzeżeń. Sąd realizujący, w związku ze zwolnionym myśleniem, może być opóźniony w porównaniu ze stanem przedchorobowym. Może zmienić się także sąd klasyfikujący. Tu obserwuje się bardzo znaczne różnice indywidualne. Wydaje się jednak, że na samym początku procesu psychoorganicznego dochodzi do zmian w zakresie zjawisk abstrakcyjnych. Sąd klasyfikujący w odniesieniu do problematyki praktycznej jest bardziej oporny na zmiany patologiczne. Nawet wtedy gdy proces otępienny nie jest zbyt daleko posunięty, może dojść do przesunięć w zasadach klasyfikacji. W związku z wysoką świadomością w zakresie własnego ja, wszelkie aktualne zjawiska, zdarzenia, osoby itp. mogą być klasyfikowane instrumentalnie, pod kątem widzenia własnego ja: czy są dla naszej osoby obojęte, czy mogą przynieść korzyść, czy mogą zaszkodzić. Zainteresowania, wiadomości i doświadczenie mają w zespole psychoorganicznym istotny wpływ na spostrzeganie. Wysoka świadomość własnego ja jest tu zjawiskiem bezwzględnym. Nie jest zjawiskiem względnym, nie wynika z obniżenia świadomości świata zewnętrznego. Świat zewnętrzny jest w spostrzeżeniach uwzględniany, niekiedy nawet w tym samym stopniu, co przed zachorowaniem. Ale podwyższona świadomość własnego ja może powodować, że wszystkie lub większość spostrzeżeń będzie dokonywanych pod kątem widzenia ich przydatności dla osoby własnej. Posiadane wiadomości tak praktyczne, jak i teoretyczne mogą sprawiać, że mimo zmian otępiennych, sprawność w tym zakresie będzie bardzo znaczna. Niejednokrotnie zakres zainteresowań może ulegać zawężeniu. Do pewnego stopnia jest to zjawisko prawidłowe, wynikające z doświadczenia. Człowiek nie jest w stanie interesować się wszystkim. Zawęża więc swoje zainteresowania do wybranych problemów i zagadnień. Dopiero w bardzo zaawansowanych zespołach otępiennych można mówić o patologii w tym zakresie.

Nowsze wpisy »

W miarę trwania i nasilania się zespołu psychoorganicznego dochodzi do coraz znaczniejszego obniżenia inteligencji. W pierwszej kolejności upośledzeniu ulega inteligencja ogólna.. Zdolności specjalne, które często zdążyły się przekształcić w rutynowe, bardzo długo mogą pozostawać na poziomie przedchorobowym. Stąd niejednokrotnie duże zaskoczenie daje wynik badania poziomu intelektualnego u pacjentów, którzy są specjalistami w wąskiej dziedzinie. Są [...]


Archiwum

    Każde dziecko chce zostać jak naprędzej dorosłą osobą. W życiu każdego małego osobnika to się praktycznie sprawdza. Jest tak, ponieważ chcą zostać pełnoprawnymi obywatelami, czy coś w tym rodzaju, dorośli do końca tego nie potrafią zrozumieć. Życie dorosłe niesie ze sobą różnego rodzaju problemy. Dorośli raczej nie chcą być jeszcze starsi tylko szukają sposoby, jak się odmłodzić. Kobiety stosują różne kremy przeciwzmarszczkowe. Aczkowliek procesu starzenia nie da się zatrzymać, choć wielu by chciał z tego skorzystać. Jednak na razie nie zapowiada się, aby wprawadzono czy na razie zaczęto badania na lekarstwo przeciw starzeniu. Zadawać można sobie pytania: "Jak owo lekarstwo miałoby działać?". Każdy miałby do wyboru, czy kupić takie lekarstwo, czy nie. Jednak, jak dobrze wiadomo ciekawość ludzka nie zna granic. Ludzie zawsze byli ciekawi świata, tak i pewnie w tym przypadku znalazłoby się ochotników do wypróbowania tego typu lekarstwa. Aczkolwiek, z drugiej strony, kto chciałby być królikiem doświadczalnym. Choć jak już wyżej pisałem, pewnie za odpowiednią kwotą ludzie zgodziliby się na taki eksperyment. Ludzka zachłanność też jest ogromna. firma sprzątająca | MediluxClinic - lekarz dermatolog szczecin. Zapraszamy do najnowocześniejszego gabinetu w Szczecinie. | jacked | Bluza Nike | leczenie paradontozy i choroby przyzebia i dziasel wrocław | laserowa korekcja wad wzroku | protetyka Gliwice